• Wpisów:452
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:215 dni temu
  • Licznik odwiedzin:41 309 / 2554 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie mam już sił na to wszystko...

Jeśli chodzi o jasnosc z rozstaniem uporałam się bardzo szybko...aż się sama sobie dziwię... chociaż chyba nie ma czemu... chyba byłam do tej osoby po prostu przyzwyczajona a mała retrospekcja z tego jak mnie potraktował i jak to wyglądało na przestrzeni tych lat tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że to raczej szczęście byc samą niż wiecznie płakac przez kogoś takiego...
Może ja nawet nie potrafię kochac tak prawdziwie...mocno...na zawsze...bo gdyby tak było nie pozbierałabym się przez rok, czy dwa... oczywiście jest mi strasznie żal tego czasu który zaprzepaściłam i mogłam wykorzystac inaczej ale nie jest mi żal że ta osoba odeszła a przecież znałam takie osoby, które płakały kilka lat przez miłośc i nadal kochały te osoby mimo rozstania.
U mnie tak jak szybko zapala się płomień, tak też szybko gaśnie i chyba całośc sprowadza się do czystej intensywnej fascynacji człowiekiem.

Tak więc nie mam dośc wszystkiego przez wzgląd na sprawy sercowe. Mam dośc bo widzę jak wiele spraw w moim życiu nie układa się dobrze...Widzę, że nie mogę ufac praktycznie nikomu. Pewne dawne części mojego życia poszły swoją drogą i to mnie w pewien sposób boli. Boli mnie, to że wszyscy widzą jedynie moją winę i to winę w każdej możliwej sprawie. Często ci ludzie nic nie wiedzą, albo słyszą plotki i już oceniają sytuację... Byc może jest też tak bo wolę powiedziec prawdę na dany temat niż przymilac się i zgadzać się na kłamstwo.
Ja jestem osobą trudną z charakteru i dobrze o tym wiem. Wiem, że jestem uparta, wiem że nie jestem przebojowa ani odważna, wiem też jaka jestem pokręcona i nieprzewidywalna. Ale każdy ma wady i każdy powinien też spojżec na siebie zanim oceni. Każdy powinien uświadomić sobie że nie zawsze prawda jest odzwierciedleniem pozorów.
Czasem chciałabym się pojednac z tyloma osobami..ale chyba po prostu nie potrafię. Chociaż może powinnam się nauczyc bo dziś jeszcze jestem a jutro może mnie już nie byc i będzie za późno.

Swoją drogą zrezygnowałam z wizyt kontrolnych i leczenia. Byc może żyje już na kredyt bo ostatnio czuję się fatalnie i już kilka razy rozbiłam sobie głowę bo zrobiło mi się słabo, a może przeżyje jeszcze 50 lat jeśli starczy mi sił do tego świata.

Do tego wpisu najbardziej pasują mi słowa tej piosenki...
 

 
Najstraszniejsze w życiu jest odkrycie braku jego sensu.

Ostatnio wciąż śni mi się jeden koszmar. Znajduję się pośród wielu ludzi, w obcym odległym miejscu...Jednak są to osoby dobrze mi znane. Przechodzą obok mnie...rozmawiają...wpadają sobie w ramiona...cieszą się swoim towarzystwem... mnie nie zauważają. Początkowo przechodzę bezgłośnie...potem popadam w rozpacz...wołam o pomoc. Nikt nie reaguje...idę dalej... W końcu dochodzę do wielkich szklanych drzwi. Zmienia się perspektywa mojego widzenia...teraz spoglądam spoza mojego ciała...widzę swoją sylwetkę w oddali...widzę jak moje ciało stoi zwrócone ku szklanej szybie...
Nagle pojawia się postac praktycznie niewidzialna...dostrzegalna jedynie kątem oka... Mówi do mnie..."Po co tu jesteś? Nie dostrzegasz, że nikt już ciebie nie potrzebuje? Jesteś przeszkodą! Nie powinno cie tu byc nigdy! Uwolnij innych od siebie..."
Po tych słowach nastaje ciemnośc...Niczego już nie ma...
Budzę się nad ranem z niemym krzykiem na ustach..tak jakby zbolała dusza wracała do mojego ciała...
 

 
Oto mój największy skarb. Mój najlepszy przyjaciel.

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Czasem szkicuje postacie komiksowe. Gdybym miała więcej czasu stworzyłabym swój komiks. Kiedyś obmyśliłam nawet fabułę. Niestety dojazdy na uczelnie i późne powroty do domu utrudniają mi życie.
Nowy semestr będzie tak samo zakręcony, a może nawet bardziej pracowity niż poprzedni. Nowy plan nie przewiduje czasu dla nas studentów. Zajęcia zaczynają się od 8 a kończą o 19...Nie mówiąc już o której faktycznie będę w domu...
Dlatego nie mam czasu na swoje pasje co ostatnio mnie dobija. Zaczynam się zastanawiać czy te studia to aby nie pomyłka. Absurdem jest jednak to, że zmiana kierunku wiąże się z zapłaceniem uczelni kolejnych pieniędzy...
Wracając do tematu chciałam wam pokazać taki wstępny szkic jednej z postaci

 

 
Wreszcie tu coś zmieniłam
Wreszcie bo minęły 4 lata odkąd mam tego bloga.
Może zbyt "cukrowo" ale chciałam tu wprowadzić styl retro Dlatego zaprojektowałam własny nagłówek i tapetę


 

 
Kolejny mój ostatni szkic jednak zdjęcie wyszło słabo



Podobni nie ?


 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Dla Kogoś ważnego motywacyjnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pisze pisze a dodać nie moge >.<
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Napisał do mnie Pan P. polak z wesela o którym pisałam bardzo dawno temu XD

on z tekstem do mnie :
"zauważyłem że mnie wywaliłaś ze znajomych na facebooku"

Nie no spoko gdyby to nie było półtora roku temu XD
 

 
Świetnie pokłóciłam się z połową świata...ostatnio wszyscy się odwracają... i traktują mnie jak śmiecia
i prosze szczerze powoli zaczyna mi to zwisać...
Ktoś mi powiedział że w wiadomościach jestem taka słodka i kochana a kiedy rozmawiamy jestem dziwna, nie odzywam się i unikam go..mało tego jak coś powiem to jest to marudzenie. Nie moja wina że mu nie ufam! Niech popatrzy na siebie! I może sobie odejść!

W sumie i tak odejdzie mam przeczucie...a ono nigdy mnie nie zawodzi więc trudno ...

Z planem to totalna masakra już mi się tak oczy kleją że nic nie widze a na wykładach walczyłam ze sobą żeby nie zasnąć i jeszcze wf na 7 rano XD w sumie cały tydzień tak wygląda i do późna + brak busa powrotnego
XD no cuż śpiworek i będę spać pod UKW !

a to mój "budzikor" XD taki sweeeeet ale głośny jest i to dobrze haha najlepiej jak go chce wyłączyć to za uszy i ląduje ze mną w łóżku XD tylko że mruga światłem kiedy dzwoni (a ma coś takiego jak przypominanie więc dopuki go nie "wymacam" od tyłu to dzwoni co 3 min xD"




gadałam z dziewczyna z Estoni na mojej uczelni XD masakra dobra powiedziała że jestem komunikatywna i że jestem pierwszą z którą może pogadać ale ...prosze mój angol to porażka XD polski też
wg to jest zimno XD


A i chciałam podziękować za wsparcie. Nadal trzymajcie kciukasy. Oby było dobrze. Zdrowiej prosze.
  • awatar aleksandra1232: Podoba mi się ten budzik :D A co do busów, to jest masakra ogólnie dostać się do domu jak się dojeżdża z innego miasta.
  • awatar Bezimienna18 ♥: Pogoda mnie też dobija, najlepiej to położę się do trumny i niech mnie zakopią. Odejść, dlaczego ludzie są aż tak podli, gdy już ich pokochamy, zaufamy im i jesteśmy gotowi na wiele poświęceń to oni po prostu odchodzą, ja tak długo próbowałam tego nie brać do siebie, ale w tym czasie odeszli prawie wszyscy na których mi zależało. Może tak naprawdę to ze mną jest coś nie tak!! Przeklęte życie, mój wieczny optymizm i smile na twarzy zamienia się powoli w morze łez. Może powinnam być już zawsze szorstka wtedy już nikt mnie nie zrani :/ Nie słuchaj tego głupka, nie możemy pozwolić by ktoś znowu nas ranił !! A twoje zdjęcie jak zwykle śliczne
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A teraz o mojej torebce
Poduszka tz mój tajwański przyjaciel był na wycieczce w Tajlandi i znów mi wysłał prezent
Też już mu coś kupiłam i może jutro uda mi się wysłać
a oto on


tak fajnie różowo haha bo torebka też różowa XD





się różowo zrobiło XD
  • awatar Bezimienna18 ♥: Urocza jest !! :D ♥
  • awatar aleksandra1232: Ty się masz dobrze, ja mam przyjaciela z Tajlandii i jeszcze nic od niego nie dostałam. Jest mi przykro bo ja mu wysłałam słodycze i parę innych rzeczy. A jak czytam czasem posty innych każdy coś dostał. Prosiłam go o pocztówkę to jej nie dostałam, bo nawet jej nie wysłał. A wymówka jest, że nie wiem jak wysłać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie powinnam udawać że jest dobrze jeśli nie jest ale powiedzmy że chce teraz od tego uciec i nie myśleć kiedyś opisze co się działo przez ten tydzień a wydarzyło się dużo złego...choroba...odwrócenie się ode mnie... z okazji walentynek zostałam olana przez ważną dla mnie osobę...potem ktoś mnie zostawił na lodzie twierdząc że to jest całkowiecie ok...prawie cały tydzień przeryczałam ale teraz najważniejsze jest jedno i mam nadzieje że będzie dobrze że się ułoży chociaż w tej sprawie ...tak bardzo bym chciała coś zrobić jakoś pomagać ale nie mam nawet jak...

ale były też miłe momenty
dziękuję bardzo A, P i A za wyperswadowanie mi w walentynki totalnego poddania się i troszku uśmiechu



to że przegrywałam to tam mniejsza ważne że było bardzo fajnie i mogłam się odprężyć i zapomnieć choć na chwilkę


Mój mini chłopak jak to powiedział Poduszka jest po prawej

Dostałam od poduszki coś co w moich oczach wygląda słodko ale o tym w następnym wpisie
Prosze was trzymajcie kciukasy żeby się udało
żeby wszystko było dobrze i żeby ktoś wyzdrowiał z góry dziękuję
  • awatar ~Shock~: Jeśli ktoś się od Ciebie odwrócił, "olał" Cię i inne temu podobne nie jest godzien, aby się z Tobą zadawać, bo nie umie zauważyć jak wartościową osobą jesteś. Masz również szczęście, że otaczają Cię prawdziwi i dobrzy przyjaciele na których możesz naprawdę polegać. Ja będę trzymać kciuki, aby się udało dla tej osoby wyzdrowieć, możesz na mnie liczyć ^_^
  • awatar Bezimienna18 ♥: Trzymam kciuki ;) Nie przejmuj się walentynkami już ci mówiłam że jak ktoś nas olewa to widocznie nie zasługuje na miano nikogo wyjątkowego głowa do góry :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jutro Walentynki...nie mam już siły...patrze na te wszystkie uśmiechy ...czasem udawane a czasem prawdziwe...czuje się jeszcze bardziej przygnębiona niż zwykle kiedy nadchodzi ten dzień...może dlatego że zawsze zostawałam na lodzie i to wszystko dookoła tylko przypomina mi o bólu ? Nie wiem...chciałabym tylko dobrze się bawić tego dnia a nawet po prostu nie myśleć o tym co złe...to by wystarczyło...Wiem w dzień zapominam kiedy przyjaciele są ze mną...ale wieczorem znów upadam i nie umie znaleźć wyjścia...ucieczki od tego co się dzieje...i tak wiem że znów się popłacze...
  • awatar Rika Yoshioka リカ吉岡: bez przesaady.. kiedyś będziesz miała idealne walentynki. Trzeba poczekać C:
  • awatar Bezimienna18 ♥: Głowa go góry, ja walentynki też najprawdopodobniej spędzę samotnie. Ale ja się nie smucę. Bo jak popatrzę na szczęście innych jestem szczęśliwa :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych